Konkurs jednak ruszył. A wszystko dzięki wszechobecnej, wszechwiedzącej i wszechpomagającej Hafiji, która sięgnęła po mój prezencik, proponując kolejny od siebie.
Tegoż zapragnęła Big Momma. Nie ma zatem rzeczy niemożliwych kochane mamuśki i ciążówki;-)
Zastanawiam się tylko skąd te kłopoty na początku. Może są jakieś niedogodności, o których nie pomyślałam?Czekam na cenne wskazówki od Was kobitki.
Tutaj link do akcji. Jeśli zapragniesz prezenciku od Big Mommy,zobacz go Tutaj szybko napisz komentarz na poście startowym akcji pod jej komentarzem.
Rozkręcamy się dziewczyny!!!
Chyba trochę strach było brać prezent po tym jak ogłosiłaś falstart po wystawieniu prezentu przez Mayę.. Myślę że to przykro się dowiedzieć że blokujesz akcję, a nuż kolejna osoba wystawiła by przedmiot który też by od razu nie poszedł i co? To już lepiej dać sobie spokój, moze dlatego powstał lekki zastój.
OdpowiedzUsuńHmm.. różnie można odebrać mój komentarz, ale nie jest złośliwy. piszę co myślę na ten temat
Alicia-pewnie masz rację.Sądziłam po prostu, że Maya dorzuci jakąś pierdółkę i wtedy akcja pójdzie dalej. Ja bym tak zrobiła;-)
OdpowiedzUsuńNo i cały bajer polega na tym, że coś dodtajesz, ale musisz dac w zamian coś co kogoś zainteresuje;-)
Mam nadzieję, że Maya sie nie pogniewała i będzie miała odwagę spróbować raz jeszcze;-)
Ciesze się, że Hafija nie dała sobie spokoju;-)
A Tobie bardzo dziekuję za cenną wskazówkę;-)
myle ze najlepiej jest wystawiac 2-3 rzeczy, w ten sposob ktos na pewno sie znajdzie :-)
OdpowiedzUsuńJa się też przyłączę ale nie wiem kiedy w domu będę, mam troszkę rzeczy typu biżuteria handmade, jakieś zdecupażone przedmioty i mnóstwo kosmetyków. Ale boję się że w niedzielę będzie już po akcji
OdpowiedzUsuń