środa, 9 listopada 2011

Matka na obcasach

Ha! No i kto powiedział, że matka nie może być kobietą kobiecą i że na obcasach 10-cio centymetrowych nie może?! Ano może! Tak oto łamię ten stereotyp i z przyjemnością oświadczam, że dwa dni na obcasach zasuwam, bez urazów stóp, kręgosłupa, tudzież kolan czy pośladków przy rzekomym upadku.

Praca (opiszę rzecz wkrótce), obiad w restauracji, spacer i trzy godzinne łazęgowanie po galerii handlowej z dzieciem mym prywatnym zaliczone. Nie ściemniam, nie świruję pawiana na pokaz. Naprawdę! Trzewiczki me są wygodne wielce, a ja dumna, żem wysmuklała tak z dnia na dzień. No i czuję się w nich bosko! Co zapewne zrozumie każda kobita od półtora roku kobiecości, jak ja pozbawiona.

Chwalić się nie chciałam, co by i krytyki i nosem kręcenia uniknąć, ale na prośbę ogólną osób mi życzliwych tak oto kleję zdjęcia:


15 komentarzy:

  1. OO, szukam podobnego fasonu :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne są!!
    Chorowałam na obcas w tym kolorze, w efekcie wzięłam koturn, ale nie wiem, czy już nie żałuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Są boskie!!!! Aż zazdraszczam :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super butki, pokaż się cała w nich ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja tęsknie za szpilami teraz z moim brzucholem ciężko mi równowagę złapać :(((

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mogę tylko podziwiać - 3 kroków bym nie zrobiła w takim obuwiu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooooooooo BOSKIE ! CUDOWNE! normalnie miodzio !

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne!!! Sam obcas mówi, że super wygodne, dobrze wyprofilowane, no a kolor - no to już cud i miód (mam półbuty na takim obcasie i w tym pięknym kolorze, ale póki co noga mi w nie już nie chce wejść więc cieszę się Twoim szczęściem!).

    OdpowiedzUsuń
  9. Musisz w nich naprawdę bosko wyglądać! WOW

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! robią wrażenie! ale ja się domagam zdjęcia: Matri w butach!

    OdpowiedzUsuń
  11. nono zajebiste! ja mam 174cm wzrostu i przegapiłam w życiu ten moment, gdy dziewczyna uczy się chodzić na obcasach bo zawsze byłam tak wysoka, że mi te dodatkowe centymetry nie były potrzebne. za to teraz ślinię się do takich butów ale wiem, że leżałyby w szafie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna z Ciebie wesola kobitka, a Twoj blog jest moim ulubionym:)Buty super, sama mam podobne;)ale konkurencji nie bedzie, bo chodze w nich"po Niemcach";)
    http://i1.ztat.net/large/P/E/PE1-fzw-0026-99__default__1.jpg

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.