środa, 16 listopada 2011

Szuszu rządzi ! ! !


Budzi się z uśmiechem i  Matkę swą za włosy targa w ramach pobudki, co jeszcze większej radochy mu dostarcza. Ewentualnie za rzęsy ciągnie i skrobie, co by Matka oka uchyliła . . .


          A potem już tylko zaciesza . . .    
        

I raduje sie jeszcze ;-D


 A potem otwiera, odsuwa, rozsuwa i grzebie . . .

                                                                 
    Obślinia i pałaszuje


Uwodzi matkę swą wzrokiem . . .


I wspina się. . .



 I kombinuje . . .


A pomysłów ma wiele . . .



                 Za wiele . . . Jak na matczyne słabe serce . . .


A potem jeszcze pobrumka i piśnie radośnie . . .


                                     
  Zupełnie jak typowy facet skarpety swe powyciąga niedbale. . .
Bransoletkę maminą cmoknie. . .


      I tak oto dzień pod rządami Szusza mija cudowny . . .
A Matka codziennie za włosy o poranku targana, otwiera oczy i już czuje . . .
 Przypływ tej miłości ogromnej i szczęścia . . .
Że Go ma . . .
Że tak oto znów rozpoczyna kolejny, przeszczęśliwy dzień ze swoim ukochanym Synkiem. . .  
Że znów będzie mogła podziwiać jego wyczyny nowe i zachwycać się tymi akrobacjami, minami, odgłosami. . .
I być razem. . .
I tulić. . .
I girki śmierdziuszki całować. . .

 I na bank każda mama w dziecięciu swym zakochana wie doskonale, o co mi chodzi. . . 

22 komentarze:

  1. heheheh to teraz będzie kolorowo :-) nie ma to jak wywalanie wszystkiego z szafek szuflad czy półek ;-)

    kochane dzieci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki słodziak! :) no to teraz się u Was zacznie ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczo i znów dowód, że te codzienne chwile, radości są najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiem, wiem o co Ci chodzi, niezwykle uroczy mężczyzna rośnie

    OdpowiedzUsuń
  5. haha cudo ! a ten szpagat Jego :D rewelacyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Łobuzowanie z uśmiechem na buźce jest taaak rozkoszne... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. :) jakby się nasze chłopaki spotkały to byśmy sobie nie poradziły z nimi w duecie :))
    Szuszunio piękny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Budzi się z uśmiechem i jak widać na załączonych fotkach tak mu zostaje do wieczora:) Śliczności - rozbraja swoim uśmiechem i spojrzeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. No jasne,ze wiem o co Ci chodzi:) Natanek uśmiech ma przeuroczy. U nas też są powyciągane i oślinione skarpety/rajstopy,otwieranie szuflad i smakowanie wszystkiego co się da:) Ja dla odmiany,co rano jestem budzona, uderzeniem smoczka:P Kinga lubi matce porządnie przyfasolić na dobry początek dnia :)Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej, aż miło popatrzeć. Trzy miesiące różnicy między naszymi dziećmi i widzę, ze to skok milowy jest. I cieszę się bo tyle fajnych rzeczy na mnie czeka. Na razie mam marudę z zatkanym noskiem :(((. Ledwo żyję :((.

    OdpowiedzUsuń
  11. o ja cie - ale czadersiak przecudowny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny! Rozwaliły mnie te fotki totalnie, aż mężula zawołałam, żeby pooglądał... No i mam te same odczucia...i non stop fotki pstrykam, by wieczorem raz jeszcze zobaczyć jak Synek szybko rośnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczniutki!!!!!!!!!!!!! Całuski dla Brzdąca!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny moje kochane!Dziękuję Wam za wszystkie przemilaste słowa!!!Aż żem urosła i opierzyła się wielce;-D

    OdpowiedzUsuń
  15. jest słodki, to fakt! i oczy ma nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach! wspaniała fotorelacja! na taką właśnie czekałam. Natanek jest wspaniały! a zdjęcie "w sznurku" genialne:-)))) i w skrytosci serca już doczekać się nie mogę kiedy JJ zacznie rozrabiac.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.