poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Nowoczesna mama.

Za moją absencję serdecznie przepraszam. Spowodowana była sprawami natury rodzinnej, które pochłonęły mnie bez reszty, mianowicie weselem siostry :-)
O tym, jak było fantastycznie pisać nie będę, bo co po niektórych razi najwyraźniej, gdy MATKA uciech doznaje, a potem jeszcze publicznie się do tego przyznaje.

Jednak w temacie weselnym pozostając, chciałam Wam opowiedzieć o pewnej mej obserwacji. Otóż, na ów weselu ludzi było wiele. Matek wiele i dzieci też ... Między innymi mama pewna z typu - szczupła, zadbana, dobrze ubrana, super wyczesana,  nowoczesna oraz bardzo wygadana. Na pierwszy rzut oka - mega fajna i ciekawa osoba. A do tego córka jej - pięcioletnia laleczka, przecudnie uczesana i wystrojona. Cud - miód. Pasowała do mamy swej jak ulał ...
Do momentu ...
Do momentu, kiedy nie przybiegła (dziewczynka) do mamy swej zapłakana z dworu, z wargą rozciętą. Wówczas mała laleczka przestała pasować, bo mama w szał wpadła, natrzaskała ją po tyłku, szarpiąc z sali wyprowadziła i kazanie na zewnątrz "strzeliła" takie, że sam Adi byłby dumny. Potem dowiedziałam się, że Mała miała zakaz wychodzenia na plac zabaw, oddalony 15 m od sali, gdzie bawiły się inne "dzieci weselne". Podkusiło ją, poszła. W sukience najlepszej. Wargę rozbiła. Kieckę wybrudziła, więc ją matka zlała. I do babci zawiozła.
Potem sama bawiła się wybornie, śmiała się, towarzysko udzielała. Bawiła się, że hej. Szczupła, zadbana, dobrze ubrana, super wyczesana, NOWOCZESNA oraz bardzo wygadana . . .


Mnie trafił szlag, bo bicia dzieci nie znoszę.

A teraz niespodzianka:










Spalone przez solarium, tlenione i wulgarne lachony pozdrawiają ciepło wszystkie SEKUTNICE !!!
;-*



25 komentarzy:

  1. Głowa do góry, cycki do przodu i nie przejmować się! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja wcale się nie przejmuję. Już;-P

      Usuń
  2. Jeszcze jedno! Udostępniam bloga tylko zaufanym czytelnikom więc napisz mi swój adres maila, bo chciałabym Cię dodać: agata.kupczyk816@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem o co chodzi z tymi zdjęciami ale i nie obłuda takich pań jak nowoczesna mama wkurza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia sens mają w odniesieniu do wpisu poprzedniego, a w zasadzie komentarzy...

      Usuń
  4. A Ty to niby jestes w tej pierwszej czy w drugiej kategorii?? Bo jakoś nijak Cię dopasować do tych opisów nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, od razu widać i czuć, żeś swoja dziewczyna;-)

      Usuń
  5. szkoda, ze tak cie zabolaly komentarze anonimow. Daleko ci do tych pan i mam nadzieje, ze o tym wiesz:) A co do tej pani..Brak slow, choc ja nie wiem czy w takiej sytuacji bylabym cicho:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabolały troszkę... Bo nie znoszę, kiedy wpiera mi się coś, co jest krzywdzące i bezpodstawne.Ja chciałam się radochą moją przeżytą podzielić, a po pysku mi się oberwało...
      Ale już ćśśśśśiii;-P
      Bardzo dziękuję Ci za wsparcie;-)

      Usuń
  6. oj też nie znosze takich mamusiek.
    Przecież można dziecku zabrać coś na zmianę (tez ładnego jak tak bardzo jej na tym zależy) i mieć święty spokój.A nie od razu tłuc dzieciaka po tyłku.A to ,że warga rozwalona..No "niestety" trzeba było sobie dziecka nie robić to by się bawiła mamusia do woli.A tu jeszcze się bidulka musiała na córeczke nadenerwować.Dama.Bo sie pilnować nie chciało.
    A te "panienki" to jakoś tak nijak mi pasują do Ciebie.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze wszystkim się bardzo zgadzam, z ostatnim zdaniem też;-P

      Usuń
  7. No tak ... dziecko to dla niektórych tylko dodatek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-(Jak lalka, albo kukiełka, która ma się nie ruszać i ładnie wyglądać..

      Usuń
  8. biciu mówię nie! niezależnie czy robi to nowoczesna matka, zapracowany ojciec, "kura domowa" z wałkami na głowie... Nikt nie powinien bić dziecka! NIKT!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. :-)

    Zapraszam do siebie
    http://www.potworispolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Biedna Mala :-( straszne. Szkoda takiego dziecka i jego dziecinstwa. Nie dosc ze zrobila sobie krzywde to jeszcze dostala klapa :-(
    Fajne lachony hahaha
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać również w naszych czasach nie wszystkie dzieci mają szczęście mieć kochanych rodziców...

      Usuń
  11. oj ja tez nie rozumiem tych rodziców co biją swoje dzieci, po co?
    Ale się ubawiłam drugą cz. wpisu :DD
    POZDROWIONKA:)

    OdpowiedzUsuń

  12. Może macie ochotę zabawić się w poszukiwanie skarbów i wyruszyć w rejs z piratem Rabarbarem? Jeśli tak to na naszym blogu w łatwy sposób można zdobyć "Dzieje Pirata Rabarbara" :)
    Zapraszamy do zabawy:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/wakacyjne-poszukiwanie-skarbow.html

    Jeśli nie macie ochoty brać udziału bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bym się chyba odezwała w takiej sytuacji.
    Razi mnie, jak rodzice ubierają ładnie dzieci i nie dają im się wybrudzić, robią szum o plamy... A już bicie to totalne przegięcie.

    OdpowiedzUsuń
  14. masakra :-O a te zdjęcia o ja cię! skąd żeś takie dziwadła wytrzasnęła?!

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.