piątek, 8 lutego 2013

;-* Dziękuję...

Dzisiaj na sekundkę tylko.
W komentarzu do ostatniego wpisu pewna przemiła osóbka zostawiła mi o taki prezencik:


Niby nic. Niby taka tam pioseneczka do zanucenia pod nosem. Titu titu takie.
A Matka czyt. Ja ogilała klawiaturę całą... Bo słowa...
Ehhhh to wszystko przez ten cholerny SNP. Bo normalnie to ja twarda sztuka jestem ;-P

4 komentarze:

  1. Uwielbiam tą piosenkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) nie znałam... ale też się rozklejam

    OdpowiedzUsuń
  3. poryczałam się jak bóbr a nie jestem pełnoetatową mamusią :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.