czwartek, 13 czerwca 2013

Pozdrawiamy!

Cieplutko pozdrawiamy Was z mamowego wyjazdu.
Jest absolutnie fantastycznie!
Głównie dlatego, że Matka w końcu może nacieszyć się Synem do syta.
I w sposób niczym niezakłócony czerpać z macierzyństwa pełnymi garściami...
A mówię Wam, że czerpię każdego dnia dużymi hałstami, tak bardzo spragniona, chwytając i smakując wspaniałe, magiczne chwile...
Bo takie to macierzyństwo inne jest od domowego, pełnego obowiązków.
Takie czyste.
I w końcu najważniejsze...









6 komentarzy:

  1. My jedziemy w lipcu... i tez zmierzmy czerpać z tego niewyczerpalnego źródełka :))) Pozdrawiamy i my

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż nabrałam jeszcze większego apetytu na nasz wyjazd, który już w niedzielę.
    Korzystajcie! I oby pogoda dopisywała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wakacje z dzieckiem nadal mi się jawią jako rodzaj koszmaru, z którego budzę się zlana potem. Ale może z czasem przywyknę ;)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.