środa, 30 października 2013

O psie co zjadł zeszyt.

Nasz pies zeszytów nie zjada.
Nasz pies, według zeznań  mego młodocianego syna, przejawia oznaki wyższej inteligencji...

Rzecz działa się na naszym kuchennym blacie, na którym ostatnio towarzysko zasiaduje pierworodny.
Zasiaduje i kombinuje.
Najczęściej gra na puszkach z kawą i herbatą.
Taaaak, taak,  gra.
Łyżką...
Czyli wali na oślep z radością nieskrywaną, na co cierpliwie zezwalam, wierząc, że i Ci wielcy od czegoś zaczynali.

Czasami jednak Synu buduje.
Wierzę buduje z tychże samych puszek.
Czasami też po prostu rozsypuje zawartość.

Ostatnio tak było z kawą...
Pytam wtedy:
- Nacio kto rozsypał kawę?
A Nacio zmieszany, po krótkim namyśle:
- Doduś! ( co w wolnym tłumaczeniu oznacza Doluś, zdrob. od Dolar)
- Doluś? - pytam zdziwiona, upewniając się tego, co usłyszałam.
- Tak mamo! Doduś!
- Ciekawe...
- Tak mamo. Doduś dobił hop i tu i tu, mamo. - odpowiada pierworodny z takim przekonaniem, że z pewnością przekonałby urzędnika skarbówki nawet.
- Tak? - zapytałam wyraźnie rozbawiona całą sytuacją.
-Taaaaaaaaaaaaaaaaak. - nadal utrzymywał zeznania syn.
- A kto tak kłamie? - zapytałam odruchowo.
- Doduś mamo - odrzekł syn z powagą...
;-)


A poniżej przedstawiam Wam Dolusia, który wskakuje na blat, wysypuje kawę z puszki, a do tego wszystkiego jeszcze kłamie...;-)







23 komentarze:

  1. Hahaha i po raz kolejny udowodnił, że nadaje się na polityka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak to?;-(Ja nie lubię polityków...Oni kłamią...;-p

      Usuń
  2. haha pękam ze śmiechu. Pozdrowienia dla Was i Dolusia

    OdpowiedzUsuń
  3. Sprytnego masz synka :) A piesek przesłodki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham tego naszego mopika bardzo;-)Bo on naprawdę słodziutki jest;-)

      Usuń
  4. Dolus przeuroczy, choć nie wiem czy takiego zloczynce warto w domu trzymac hehe:D
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewidentnie to był Dolus, bo nawet na jednym zdjęciu widać jak się oblizuje ;-).
    Pozdrawiam Agata (Szczecin)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kawie?Aaaaaaaaaa rozumiem, ze to niby kawosz taki?;-)hahaha

      Usuń
  6. Oj ten Nacio spryciarz :) Tak się zastanawiam... Skąd się u dzieci biorą te wszystkie kłamstewka...? Cwane bestyjki chyba i tyle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też tego nie rozumiem do końca...

      Usuń
  7. Tak, mi też wygląda podejrzanie ten Doduś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. haha...a to spryciarz mały z Natanka, wie jak się wykręcić:-)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.