czwartek, 28 marca 2013

We dwoje.

Obrazek.

Ona - kamelowy, wełniany płaszcz. 
Krótko ostrzyżone włosy. 
Modnie. 
Kapelusz. 
Przez ramię przerzucony nonszalancko szal. I z siedemdziesiąt kilka lat.
On - ciemny, elegancki płaszcz. 
Krótko ostrzyżone włosy. 
Na jeża. 
Białe.
Są zawsze. 
Co tydzień. 
W pierwszych ławkach.

 „Panie Jezu Chryste, Ty powiedziałeś swoim Apostołom:  Pokój wam zostawiam... 
Prosimy Cię...
Na grzechy nasze,  lecz na wiarę... 
I zgodnie z Twoją wolą... 
Go pokojem i doprowadź...”.
- Pokój Pański niech zawsze będzie z wami.
- I z duchem Twoim.



- Przekażcie sobie znak pokoju.

Zwrócili się ku sobie. 
Ona objęła jego twarz dłońmi. 
On objął jej ramiona.
Spojrzeli sobie w oczy.
- Pokój z Tobą...
Pocałowali się. Bardzo dyskretnie.

Potem życzyli pokoju wszystkim dookoła...






15 komentarzy:

  1. Ja tak mam - zawsze na znak pokoju Mąż całuje mnie w policzek i mówi "Kocham Cię" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie. Zazdraszczam bardzo...Ja w kościółku sama;-(

      Usuń
  2. i takie chwile watro w pamięci sobie odnotować...

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko!!! Cudowna historia !!!! Z kategorii moich ulubionych !
    Jak Ty piszesz Marta cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana!
      A jak Ty cudnie piszesz...;-)

      Usuń
  4. Marzę o takiej starości z lubym moim...

    OdpowiedzUsuń
  5. tak...moi dziadkowie prawie 50 lat razem żyli, a teraz? małżeństwa takie nietrwałe. czytałam gdzieś: jak państwo to zrobili, że tyle lat razem? poznaliśmy się, kiedy jeszcze wszystko się naprawiało.i to jest fakt; teraz się popsuje- zamienię na nowe, lepsze... ech.
    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Straszny ten dzisiejszy świat. Wszelkie wartości wyparł pieniądz;-(
      Smutne...

      Usuń
  6. mój komentarz chyba się nie wpisał, szkoda... pisałam, że moi dziadkowie prawie 50 lat razem przeżyli, a teraz małżeństwa takie nietrwałe. ja też marzę, że, aż nas śmierć nie rozłączy...
    pozdrawiam, i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.