środa, 11 czerwca 2014

Baby.

Wybraliśmy się dziś na plażę.
We dwoje.
Plus wózek - bagażówka.
Zjechaliśmy pięknym, szerokim zejściem do samego brzegu.
Kawka!
Kawka!Kawka!Kawka! - pojawiło się szaleńcze pragnienie.
Mrożona kawka o poranku, na piaseczku!
Ruszyliśmy ubitym brzegiem w kierunku kawiarni plażowej.
Na boso
Bez pośpiechu.
Leniwie.

Dotarliśmy.
Kawiarnia na samej plaży.
Z pięknym, zacienionym tarasem.
I białymi kwiatkami w metalowym mini wiaderku, na każdym stoliku.
Jest kawka!
Pyszna.
Matka przy stoliku.
Dziecię na piasku z łopatą.
Bosssko!

Nagle w tempie ekspresowym napłynęły chmury.
Pan Menago w tempie jeszcze bardziej błyskawicznym poprzenosił wszystko do wnętrza szklanego namiotu.
Pozamykał drzwi.
Siedzimy.
Zaczęło padać.
Przy stoliku obok usiadły trzy rozchichotane Baby.
Około sześćdziesięcioletnie.
Takie wiecie, z dużymi biustami i piegowatymi dekoltami spieczonymi na mahoń już na początku lata.
Jedna wyjęła stos krzyżówek. Druga woła do trzeciej przy ladzie - Halinka weź nam też kawkę!
Ta od krzyżówek niczym nastolatka w pełnej konspiracji próbuje uchylić tarasowe drzwi.
Próba udana.
Wraca trzecia z kawkami.
Na zewnątrz jeszcze większa zawierucha.
Krople stukają o szkło.
Menago zamyka drzwi na klucz.
Krzyżówkowa robi minę zawiedzionego dziecka. W dłoni trzyma paczkę papierosów.
Mruga do mnie okiem i mówi uśmiechnięta:
- A już myślałam, że jakoś nam się uda.
Uśmiecha się pięknymi, dużymi zębami.

Jestem absolutnie zachwycona.
Strasznie fajne te Babki.
Pytam tę krzyżówkową.
- A Panie same tak na wczasach?
- Nieee. Same? Niee. - odpowiada z uśmiechem.- My trzy i jeden mąż. - rechocze.
- Jejku, jak fajnie. Czyli to możliwe, że za parę lat i ja tak będę mogła z przyjaciółkami i jednym mężem?Nie koniecznie swoim...Hahaha.
- Możliwe, kochanieńka, możliwe;-) -  roześmiała się przyjaźnie.


Niby to nic takiego. Ot Baby takie w kawiarni na plaży.
A dla mnie zjawisko.
Trochę wspomnienie...
Mojej babci z papierosem przy drzwiach balkonowych.
Trochę sentyment do towarzystwa tych bab starszych. Mądrych takich, bo doświadczonych.
A przede wszystkim absolutny zachwyt, że młodym można być w każdym wieku...





15 komentarzy:

  1. Jak to pięknie napisałaś! I ja pamiętam moją babcię z papierosem, ale elegancką, uśmiechniętą, w szpilkach i z długimi paznokciami pomalowanymi czerwonym lakierem. Pamiętam jak mi koleżanki zazdrościły takiej ekstra babci! Bo pomimo wieku i przeżyć była zawsze piękną kobietą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj można. Gdy z mężem byliśmy nastolatkami jeszcze na wakacjach poznaliśmy dwie parki i jedną Panią - już bez męża. Wszyscy pod osiemdziesiątę. Spędziliśmy te wakacje razem. Oni i trzy pary małolatów. Bezcenny czas z doświadczonymi, a młodymi duchem ludźmi. Bardzo ' mocne' wspomnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę kochana, że wiesz o czym mówię. Uwielbiam takie zjawiskowe towarzystwo. Buziaki! Dzwoniłam wczoraj, bo rozpoznalam kłódki z Twojego zdjecia:-P

      Usuń
  3. Są takie baby :) Fajnie, że udało Ci się je spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i aż chce się tam być z Toba i zagadywać te "Baby":D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie na tym wyjeździe, który proponowałam Ci zimą kochana:-)Fajnie by było:-) Pewnie razem piłybyśmy kawkę w tej kawiarni:-)

      Usuń
  5. Weszlam i plakac mi sie chce...wiesz ,w ciazy wszystko wzrusza.Babcia..mojej babci nie ma od 2 lat,a tak bardzo chcialam by byla..no i placze..ahh;// Moja babcia palila tylko w domu,bo na zewnatrz nie wypada.Zawsze zrobiona trwala .Wlosy miala geste do samego konca i co wazne brak siwych wlosow,a zmarla w wieku 77lat!Ciagle ja widze jak w kuchni siedzi,oglada tv i sie usmiecha.Moja babcia ,skora naznaczona czasem ,ze zmarszczkami i spokojem w oczach.Nie doczekala wnusi ,a teraz wnusio bedzie,a mnie jej cholernie brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana, nawet nie wiesz, jak ja Cię rozumiem :-)

      Usuń
  6. Hej, dodalam Twoj blog do listy blogow o ciazy i macierzystwie.
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. oj dlugo Was nie ma, za dlugo:(
    pozdrowionki:)
    mk plus j

    OdpowiedzUsuń
  8. Baby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Marto! Wracajcie, bo nie mam jak czytać o waszych świetnych przygodach!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Thanks designed for sharing such a pleasant idea,
    post is pleasant, thats why i have read it entirely

    Look at my page; tanki online email

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.