poniedziałek, 5 maja 2014

Grunge boy.

Wybrali się na wycieczkę majówkową do parku dinozaurów i nie tylko.
Półtorej godziny jazdy (szybkiej, a nawet bardzo) od domu.
Wycieczka prawdziwa.
Kanapki zapakowane. I kabanosy i picie też.
Dziecko w odzieniu obmyślonym.
Szczegółowo.

Na miejscu.
Mina Matki M. po uruchomieniu aparatu i odczytaniu wstrząsającej informacji "NO CARD" na wyświetlaczu...
Iście koślawa.
Mieszanka uczuć w jej sercu i myśli we głowie - że sama siebie Matka nie podejrzewała nawet.
Jak bez ręki się poczuła, albo dwóch.
Niee. Bez rąk, nóg obu i głowy raczej...

Radość z podpowiedzi ojca syna, że komórką może warto...
Nieokiełznana.
















A ten tryb wygładzający to by Matka chciała na co dzień... ;-)

czapa - Little Rose&Brothers
swetry obydwa - Zara - %
spodnie - mój ulubiony S.H.
rajty - Calzedonia 
buty - Zara - %





14 komentarzy:

  1. Rany Julek! Dobrze, że dodałaś o tym trybie, bo wystraszyć się można (nad licem własnym ;)))))
    Świetna stylizacja - jak zawsze!

    Pozdrawiam
    ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wystraszam nad mym licem codziennie rano:-)

      Usuń
  2. O, a ja myślałam, że Ty tak właśnie na co dzień wyglądasz ;-) I bez aparatu tzn. karty daliście radę, zdjęcia fajne, choć następnym razem zapraszamy do naszego JuraParku (do Bałtowa) :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, kto wie:-DMy lubimy zwiedzać bardzo.

      Usuń
  3. Matka pięknie ładnie ale brwiiiiiiii ... nie za teatralne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje brwi lubię...Ale skoro tak uważasz, to obiecuję że jutro raniutko pobiegnę je zlikwidować. Dobrze? Straassznie dziękuję Ci za cenną uwagę,która odmieniła moje życie:-*

      Usuń
  4. Piękna Ty! Przystojny on! No uwielbiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. "NO CARD - no cóż przeżyłam...nie polecam :))) ale i tak liczą się wasze niezapomniane wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie to właśnie usiłowałam tłumaczyć:-)

      Usuń
  6. Jaki tryb wygladzajacy, tez taaaaki chce!
    Wygladasz cos jak Doda, tylko 100 razy lepiej:) a najwazniejsze to to, ze synu mial na pewno sauper rodzinny dzien:)
    Mk plus J

    OdpowiedzUsuń
  7. znam ten ból :) wycieczka, aparat zabrany i brak karty heh, dobrze ze teraz komórki robią takie dobre zdjęcia. Sliczny synek

    OdpowiedzUsuń
  8. Te komóreczki to cud i miód :) Też ratowała mnie nie raz! Synio świetnie ubrany. Śliczni jesteście!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekne zdjecia i piekne stylizacje .;O) Podziwiam . Kochana jakiego aparatu uzywasz do fotek ? Kolory czasami sa takie cudne wiec sie zastanawiam .pozdrowionka Ola

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.