środa, 3 grudnia 2014

Spodziewam się dziecka.

Jestem w ciąży.
Nigdy nie lubiłam tego określenia.
Spodziewam się dziecka - no już trochę lepiej.
Cudu, jakim jest stworzenie nowego człowieka i sprowadzenie go na świat, nie można określić tak lakonicznym stwierdzeniem, jak "jestem w ciąży".
Czy ktoś, kto tego doświadczył, ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości?

Ja noszę w sobie ten cud, kolejny...
Skrywam go przed niebezpieczeństwami...
A ponieważ marzyłam o nim bardzo długo, ma dla mnie jeszcze większą wartość...
Tak długo czekałam...
Że obecnie aż sama sobie zazdroszczę :-)

Zostawiam Was z filmem, którym dzisiaj uraczyła mnie koleżanka.
Mam nadzieję, że i Wam się spodoba.



20 komentarzy:

  1. Gratuluję Ci, to cudowna nowina:) też się nie moge doczekac kiedy sprawie mojemu synkowi rodzeństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny czas dla Ciebie :). I cudowny film :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdeczne gratulacje! Niech rośnie zdrowo i radośnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. tak... od dwóch miesięcy nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak to jest, że taki człowieczek, bezbronny, cudowny, dla którego jesteś całym światem, potrafi rozwijać się 9 miesięcy w brzuchu mamy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromne gratulacje :))
    Zazdroszcze... bo uwielbiam stan błogosławiony chociaż naprawdę czasami nie jest łatwy (możesz o tym przeczytać w moim ostatnim poście).
    Trzymam za Was kciuki!! Czekamy na relację

    OdpowiedzUsuń
  6. Marto, uwielbiam Twojego bloga...Jest w nim tyle ciepła, tak pięknie piszesz o swojej Rodzinie, wartościach, które towarzyszą Ci w zwykłym dniu. Bardzo lubię Tu zaglądać, bo Twoje pisanie to "balsam dla duszy":) . Gratulacje, niech Mały Cud rozwija się zdrowo:). Mam nadzieję, że mi też będzie dane doświadczyć tych niezwykłych emocji związanych z poczęciem...Pozdrawiam, wszystkiego dobrego na każdy dzień dla Ciebie i Twoich bliskich. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję za przemiłe słowa;-) Bardzo się cieszę, że tak odbierasz moje pisanie, dziękuję za gratulacje. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło;-)

      Usuń
  7. A ja lubię określenie "być w ciąży", chociaż rozumiem co masz na myśli, nie niesie jakoś wiele emocji ze sobą. A długo starałaś się zajść w ciążę? Ja z pierwszym dzieckiem zaszłam szybko, zastanawiam się jak to będzie jeśli kiedyś się zdedyduje na drugie,a mam synka w wieku Twojego Natanka. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekałam dwa miesiące. Udało się za drugim strzałem;-)

      Usuń
  8. Przepraszam,że zapytam ale napisałaś,że tak długo czekałaś na swój drugi mały cud czy to oznacza,że długo się staraliście?Przepraszam za to pytanie ale ja też jestem przed decyzją o zaplanowaniu drugiego dziecka :) wśród koleżanek jakaś plaga ale niepowodzeń.z pierwszym dzieckiem wszystko "gładko" a starania o drugie idą ciężko.Mam małą nadzieje,że mnie to ominie i uda się w miarę szybko :) jak już się zdecyduję :)
    Pozdrawiam ciepło właścicielke cudownego bloga
    Również Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś czekałam długo, bo właściwie już gdy Nacio miał roczek, byłam gotowa na drugie dziecko...Udało się nam bardzo szybko, bo za drugim podejściem;-), gdy już nadszedł właściwy czas;-)

      Usuń
  9. gratulacje :) witaj w klubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa no to się okazuje, że sporo nas - spuchniętych;-)I ja gratuluję;-)

      Usuń
  10. Gratuluje. Stosowalas suplementy? My z mezem staramy sie,ale na razie nie wychodzi:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suplementy na co? Witaminy jem zawsze i magnez:-)

      Usuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.