środa, 10 grudnia 2014

Trzy z dziewięciu.

Po urodzeniu Nacia miałam taki wewnętrzny żal, że wiele spraw w czasie ciąży przeoczyłam, nie zdążyłam.
Oglądałam potem cudowne, fotograficzne sesje zdjęciowe przyszłych mam i z trudem przełykałam żal i zazdrość.

I wtedy sobie obiecałam, że za drugim razem będzie inaczej.
Będę przykładać słuchawki z muzyką do brzucha.
Zrobię wszystko, aby szerokim łukiem omijać stresujące sytuacje.
Zrobię sobie profesjonalną sesję zdjęciową z brzuszkiem.
Kupię tylko takie ubranka, którymi będę absolutnie zachwycona.
Duuużo wcześniej wszystko przygotuję.
Poproszę męża, aby po każdym zakończonym miesiącu ciąży, zrobił mi zdjęcia, abym mogła potem zestawić je razem i zobaczyć, jak moje ciało zmieniało się przez dziewięć miesięcy.

Oraz zrobię milion innych, może mniej już ważnych rzeczy...

Dziś zostawiam Was ze zdjęciami z zakończonego pierwszego trymestru ;-)
Głównie dla tych, którzy ciekawi mojego brzuchola ;-)






37 komentarzy:

  1. piękny brzuszek, pięknej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ śluczne te zdjęcia! Zachwycam się! A profesjonalna sesja...cóż jeśli te foty cykał Twój małżonek,to on chyba profesjonalnie ujmuje Cię najpiękniej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż się wzruszyłam... :) Wyglądasz kwitnąco:) !!! Absolutnie ciąża Ci służy:)
    Ciekawe czy maluszek w brzuszku jest braciszkiem czy siostrzyczką Nacia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł ze zdjęciami na koniec każdego miesiąca. Ja mam dwa z brzuszkiem i już nawet nie pamiętam jaki to był miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze :) Wszystkiego NAJ w kolejnych miesiącach. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też sobie obiecywałam, że przy drugim to porobię zdjęcia itp. Ciąża przeleciała, zdjęc mam z 5, więc hm... :)
    Cudownie wyglądasz :) Pięknie rośniecie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zachwycona, wyglądasz przepięknie! Natek robi taką samą minkę jak mój Ignazio widzę hihi

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak samo robiłam fotki po każdym miesiącu. :) Świetna pamiątka!
    A Twój brzusio taki uroczy.. Zresztą tak jak i mamuśka. Ahh zazdroszcze.. Bo ja przez tą dynię z przodu ledwo się ruszać mogę. :-D Ciąża Ci służy. Musisz częściej w taki stan zachodzić, hihi. :P

    Pozdrawiaaam już z domkuu.. :)))
    Julia. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo, bardzo dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa :-)<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz na Twoim blogu i baaardzo mi sie podoba :) pisze koment bo wlasnie czytalam post o najlepszym lekarzu rodzinnym. Mam nadzieje ze juz Cie nic nie kluje ale musze tez zmartwic jesli kluje pod prawym zebrem to jest to kamyk w woreczku zolciowym. Jestem w 7 miesiacu ciazy i wlasnie wczoraj wrocilam ze szpitala bo w niedziele dostalam ataku, najpierw sciskajacy bol w klatce i pod mostkiem (mysleli ze zawal) a pozniej wlasnie pod prawym zebrem i diagnoza odrazu ze to kamyk. USG, no i jest, dorodny, nie mam pojecia skad bo jestem szczupla, jem zdrowo i nietlusto a tu sie dziad zrobil.... Na wszelki wypadek polecam USG bo jak w ciazy wszyskie narzady sie podnosza to niestety taki atak moze sie przytrafic. Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. USG już dawno zrobione. Flaki podobni zdrowe:-) Kamieni brak. Kłucie prawie ustąpiło :-)

      Usuń
  11. ja też zawsze marzyłam po profesjonalnej sesji zdjęciowej w pierwszej jak i w drugiej ciąży....i jeszczw by męża wziąźć do fotek....ale po prtostu nie byłó mnie na to stać. profesjonalna sesja nadal jest gdzieś z tyłu główyw moich marzeniach. niekoniecznie ciążowa. ale marzę. koszty mnie odstraszają. u mnie nie ma tanio ceny są wygórowane.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznotka:)

    Pzdr.
    Iwona O.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Świetnie wyglądasz. Niech Ci ciąża tak słuzy jak najdłużej. Ja żałuję braku zdjęć, i to zarówno z pierwszej jak i drugiej ciąży... przyjdzie mi liczyć na trzecią chyba ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyglądasz i takie niesamowite ciepło od Ciebie bije ;-)
    Życzę Ci dużo zdrowia i byś zrealizowała swoje plany.
    Mi druga ciąża minęła tak szybko, że znów z wieloma podobnymi punktami nie zdążyłam. Może przy trzeciej się uda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę jestes piękna mamusia:) nie mogę sie napatrzec bo to piękno bije nie tylko z zewnątrz ale także z głębi Ciebie:) gratulacje dla waszej wspaniałej rodzinki:) a ja zostałam mama po raz drugi dopiero niedawno bo malutki skończył niedawno 4 miesiące:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nominowałam Cię do "Nominacja Liebster award" Mam nadzieję, że przyłaczysz się do zabawy :) http://polamalinka.blog.pl/2014/12/13/74/ Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. /marto, pięknie jest!Serio! Serio!:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Obiecałam, że się pochwalę, więc chwalę się! Wczoraj urodziłam córęęę. :))) Jest zdrowa jak ryba i najpiękniejsza na świecie. <3

    PS. Teraz już wiem co czułaś przy swoim porodzie.. Masakra, męczyłam się prawie 20 godzin.. Ale cieszę się, że już po wszystkim i mój aniołek wśród nas!

    Julia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję! I bardzo dziękuję za info:-) Ale będziecie mieli cudowne święta:-) Cudownie, że najgorsze już za Tobą:-)

      Usuń
  19. Moje drogie, moje kochane! Bardzo dziękuję za każde mile słowo. Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna. Ściskam Was bardzo mocno!<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Też tak sobie obiecywałam, tymczasem 7 miesiąc nastał a ja z 3 ciążowymi zdjęciami ;) Cudowny stan, naciesz się nim ile tylko się da! Urocza mamusia z Ciebie. Aż zapytam o Twoje włosy - jaka farbka? Piękny odcień, mój niestety żółtawy szybko się robi a strasznie ciężko mi się z tym blondem rozstać ;) Pozdrawiam Cię serdecznie, znalazłam Cię kilka dni temu przypadkiem ale zostanę stałą bywalczynią na Twoim blogu, tylko trochę nadrobię czytanie :)
    Anonimowa - Rossie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie chcesz zdradzić co to za farbka co? ;))) Hehe jak znajdziesz czas to skrobnij proszę :)

      Usuń
    2. Kolor na włosach to od lat stosowana metoda- cieniutkie pasemka słabym rozjaśniaczem a na to toner w odcieniu złotego blondu. Całość robiona u fryzjera na marce goldwell:-) Ot i cała tajemnica:-)

      Usuń
    3. Dzięki śliczne za odpowiedź :) bardzo ładnie to wychodzi na Twoich włosach :)

      Usuń
  21. To samo sobie obiecałam a koniec trzeciego miesiąca się zbliża i nie mam nawet jednego zdjęcia ;( i weny nie mam...moze z poprąwą samopoczucia wena wróci ;)
    A Twoje zdjęcia są piękne :) i całkiem pokaźny, ksztaltny brzusio:)

    OdpowiedzUsuń
  22. mi dopiero udało się za trzecim razem czyli teraz co miesiąc robie sobie zdjecia i bedzie super pamiątka jeszcze dwa zdjecia do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna, zadbana mama w ciąży. Zdjęcie z synem cudowne, aż trudno oderwać wzrok.
    Ps. Robiłam fotki brzuszka co tydzień od 2 miesiąca, pozostały ze Mną jako piękna pamiątka:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna jesteś! Dawno mnie nie było i nie pamiętam czy już gratulowałam :( Pozdrawiam gorąco :-)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog jest moją własnością i to ja decyduję, co chcę na nim zamieszczać, dlatego Twój komentarz zostanie opublikowany, jeśli nie zawiera obraźliwych treści.